Czasami każdy z nas
potrzebuje pomocnej dłoni i rady fachowca – nie inaczej jest w przypadku
urządzania wnętrz i planowania aranżacji domu. Nieważne czy mieszkamy w naszych
czterech kątach od kilku tygodni czy od kilkudziesięciu lat, od czasu do czasu
warto wprowadzić jakieś zmiany. Mogą to być niewielkie modyfikacje w
wyposażeniu czy dekoracji, albo zupełna rewolucja od malowania ścian, na wymianie
mebli kończąc. Oto kilka sekretów architektów wnętrz lub dekoratorów na szybkie
i efektowne zmiany w każdym domu.
1. Zasady są po to,
żeby je łamać
Zdaniem projektanta wnętrz Billy’ego Bladwina większość
specjalistów, którzy zawodowo zajmują się projektowaniem i aranżowaniem wnętrz
zgodnie stwierdzą, że większość zasad można łamać. Szczególnie jeśli alternatywą
jest ślepe podążanie za trendami, nawet jeśli efekt końcowy naszych
dekoratorskich prób będzie niezgodny z osobistym gustem i odczuciami.
Krótko mówiąc: warto wziąć pod uwagę cenne rady architektów wnętrz,
bo niewątpliwie mają oni szeroki zakres wiedzy odnośnie proporcji, łączenia
stylów i adaptacji pomieszczeń. Ale nigdy nie powinno się traktować takich
wytycznych jako bezwzględnych reguł. Lepiej podejść do nich jak do wskazówek,
które mogą, ale nie muszą sprawdzić się akurat w naszym domu. Inspiracje warto czerpać między innymi ze stylowo urządzonych pensjonatów i hoteli (apartamenty nad morzem Niechorze).
2. Meble a ściana
Meble dopchnięte do ścian to niemal klasyka spotykana w
większości polskich domów. Dlaczego to nie jest najlepsze rozwiązanie? Jak mówi
Betsy Burnham, projektantka wnętrz, wystarczy odsunąć meble chociaż o kilka
centymetrów, aby natychmiastowo „wyciągamy” wnętrze, które wydaje się bardziej
przestronne i przytulne. Każdy projektant ma swoje flagowe sztuczki i pomysły
na przekształcenie pomieszczeń, ale ten trik poleci każdy architekt wnętrz. Nakład
pracy jest niewielki, a efekt może nas pozytywnie zaskoczyć.
3. Zapomniany sufit
Myśląc o remoncie pokoju, wykończeniu mieszkania czy renowacji
w domu większość z nas, z resztą słusznie głównie myśli o ścianach – na jaki
kolor je pomalować, co na nich powiesić i tak dalej. A ile osób w ogóle myśli o
tym, co jest ponad ich głowami, czyli o suficie? Niewielka garstka. Okazuje się
jednak, że zaniedbywanie i pomijanie tego elementu wnętrza jest poważnym
błędem. Sufit nie musi być biały – zdaniem niektórych wręcz nie powinien, bo
zawarte w chłodnej bieli szare pigmenty mogą optycznie sprawiać wrażenie, że
pokój jest niższy niż w rzeczywistości.
Jak ciekawie zaaranżować sufit? Prostym patentem jest
zastosowanie jakiegokolwiek innego koloru – nawet czarny sprawdzi się w tej
roli, chociaż raczej w domach odważnych, silnych osobowości. Inne kolory mogą w
bardzo ciekawy sposób łączyć się z elementami wyposażenia w pokoju – od dekoracji,
aż po motywy obecne choćby na tapecie ściennej. W pokoju dziecięcym można
wyczarować na suficie efekt gwieździstego nieba ze świecącymi w ciemności
gwiazdami.
4. Szczypta koloru












