piątek, 29 kwietnia 2016

Sekrety architektów wnętrz na piękny dom


Czasami każdy z nas potrzebuje pomocnej dłoni i rady fachowca – nie inaczej jest w przypadku urządzania wnętrz i planowania aranżacji domu. Nieważne czy mieszkamy w naszych czterech kątach od kilku tygodni czy od kilkudziesięciu lat, od czasu do czasu warto wprowadzić jakieś zmiany. Mogą to być niewielkie modyfikacje w wyposażeniu czy dekoracji, albo zupełna rewolucja od malowania ścian, na wymianie mebli kończąc. Oto kilka sekretów architektów wnętrz lub dekoratorów na szybkie i efektowne zmiany w każdym domu.

1. Zasady są po to, żeby je łamać

Zdaniem projektanta wnętrz Billy’ego Bladwina większość specjalistów, którzy zawodowo zajmują się projektowaniem i aranżowaniem wnętrz zgodnie stwierdzą, że większość zasad można łamać. Szczególnie jeśli alternatywą jest ślepe podążanie za trendami, nawet jeśli efekt końcowy naszych dekoratorskich prób będzie niezgodny z osobistym gustem i odczuciami.

Krótko mówiąc: warto wziąć pod uwagę cenne rady architektów wnętrz, bo niewątpliwie mają oni szeroki zakres wiedzy odnośnie proporcji, łączenia stylów i adaptacji pomieszczeń. Ale nigdy nie powinno się traktować takich wytycznych jako bezwzględnych reguł. Lepiej podejść do nich jak do wskazówek, które mogą, ale nie muszą sprawdzić się akurat w naszym domu. Inspiracje warto czerpać między innymi ze stylowo urządzonych pensjonatów i hoteli (apartamenty nad morzem Niechorze). 

2. Meble a ściana

Meble dopchnięte do ścian to niemal klasyka spotykana w większości polskich domów. Dlaczego to nie jest najlepsze rozwiązanie? Jak mówi Betsy Burnham, projektantka wnętrz, wystarczy odsunąć meble chociaż o kilka centymetrów, aby natychmiastowo „wyciągamy” wnętrze, które wydaje się bardziej przestronne i przytulne. Każdy projektant ma swoje flagowe sztuczki i pomysły na przekształcenie pomieszczeń, ale ten trik poleci każdy architekt wnętrz. Nakład pracy jest niewielki, a efekt może nas pozytywnie zaskoczyć.

3. Zapomniany sufit

Myśląc o remoncie pokoju, wykończeniu mieszkania czy renowacji w domu większość z nas, z resztą słusznie głównie myśli o ścianach – na jaki kolor je pomalować, co na nich powiesić i tak dalej. A ile osób w ogóle myśli o tym, co jest ponad ich głowami, czyli o suficie? Niewielka garstka. Okazuje się jednak, że zaniedbywanie i pomijanie tego elementu wnętrza jest poważnym błędem. Sufit nie musi być biały – zdaniem niektórych wręcz nie powinien, bo zawarte w chłodnej bieli szare pigmenty mogą optycznie sprawiać wrażenie, że pokój jest niższy niż w rzeczywistości.

Jak ciekawie zaaranżować sufit? Prostym patentem jest zastosowanie jakiegokolwiek innego koloru – nawet czarny sprawdzi się w tej roli, chociaż raczej w domach odważnych, silnych osobowości. Inne kolory mogą w bardzo ciekawy sposób łączyć się z elementami wyposażenia w pokoju – od dekoracji, aż po motywy obecne choćby na tapecie ściennej. W pokoju dziecięcym można wyczarować na suficie efekt gwieździstego nieba ze świecącymi w ciemności gwiazdami.

4. Szczypta koloru

Wiele osób obawia się odważnych, żywych kolorów – zarówno w codziennym życiu, na przykład na ubraniach, jak we wnętrzach. Ale intensywne odcienie można wprowadzać do swojego domu na różne sposoby, pomalowanie ścian nie jest jedynym rozwiązaniem. Można zacząć od kolorowych świec czy lampy, a następnie dodawać kolejne, coraz większe elementy: wazony, poduszki, dywany. Kiedy zobaczymy pozytywne oddziaływanie kolorów na nasze samopoczucie niewykluczone, że ośmielimy się na zastosowanie intensywnych odcieni w coraz bardziej odważny sposób.  

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz